Ale się nie da. Włazi mi ta polityka w życie drzwiami i oknami. Irytuje mnie, ale jednak dotyka. Dostałam rachunki za prąd, gaz. Wysokie. A politycy mówią, że jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej. Gdzie i kiedy – pytam.
Posłom dali podwyżkę o 400 zł. Mnie nikt nic za darmo dać nie chce. Jak nie zarobie, to nie mam. Pewnie, że też mogłabym zostać posłem i miałabym życie jak w Madrycie. Tylko nie stać mnie na kampanię reklamową. I nie chce mi się babrać w tym wszystkim. Pewnie dlatego, nie mam prawa narzekać. Bo w końcu ktoś ich wybrał. I mówienie, że to nie ja, nic nie da.
Nawet nie jestem wściekła. Jest mi smutno, żałośnie, ogarnia mnie bezsilność. Patrzę na gęby w telewizorze, pełne banałów i frazesów i mam ochotę uciec z tego kraju.
Może na Malediwy?. Albo do królestwa Tonga. Poznałam kiedyś następcę tronu królestwa Tonga, może mnie przyjmą?
Sęk w tym, że kocham miejsce, w którym przyszło mi żyć. Mam tu rodzinę, rodzinny dom w Malawie z rozłożystym orzechem i żywopłotem. Malwy w ogródku i krzak aronii, którego nie ogołociłam z owoców, bo czasu nie było.
Szkoda, że ci, którzy nami rządzą, mają w nosie takich ludzi jak ja. Wielka szkoda.
Dodano: 29 styczeń 2009 (Czwartek). Autor: mfron. Komentarzy: (3)
Opublikowano w Bez kategorii
Tagi: dom, podwyżki, polityka, rodzina

Kochani, Moi blogowicze, Przyjaciele!
Życzę Wam kolorowych i bajkowych Świąt – wyciszenia, dystansu do
siebie, bliskich i świata.
Abyście w tym pokręconym i oszalałym świecie zawsze
odnajdywali grunt pod stopami, a na Swojej drodze spotykali samych dobrych, mądrych ludzi.
Życzę Wam takze, żeby wigilijny nastrój i usmiech goscił w Waszych sercach i domach przez cały rok.
Abyście zawsze wiedzieli po co i dla kogo warto żyć i o co
walczyć.
Życzę Wam Poczucia bliskości z Tajemnicą, Pięknem i Wolnością, odwagi na wielkie
marzenia i duzo sił, abyscie mogli je spełniać.
A moim wrogom, w ten radosny czas, przebaczam wszystko i życzę, żeby mieli wiecej wyrozumiałości dla innych ludzi.
Przy wigilijnym stole będę myślami z tymi, których już nie ma, a których bardzo kocham.
Nieśmy w świat radosną nowinę i kochajmy się, bo życie za krótkie, żeby je marnować na głupstwa.
Wesołych Świąt!
Dodano: 23 grudzień 2008 (Wtorek). Autor: mfron. Komentarzy: (1)
Opublikowano w Bez kategorii
Tagi: rodzina, święta, zyczenia
Byłam wczoraj na otwarciu salonu dr Ireny Eris. Pierwszy w Rzeszowie. Elegancki, nowoczesny, urządzony ze smakiem. Była też pani Irena z mężem i tłum gosci. Podano szampana na wejście, wino, przekąski. Młoda aktorka rzeszowskiego teatru zaśpiewała kilka piosenek Anny Jantar. Wzruszająco, z klasą.
W Rzeszowie wszystkie tego typu imprezy rozpoczynają się z ogromnym opóźnieniem. Tym razem było inaczej. I do jest dla mnie ogromne zaskoczenie. Okazuje się, że można zrobić otwarcie z klasą i punktualnie.
Muszę wnuczce kupić lalkę. Taką, jak reklamują w telewizji. Natalia zna jej nazwę. Ja nie. Wnuki mi chyba na głowę wchodzą, bo ta lalka ponad stówę kosztuje. Oststnio kupiłam Wiktorowi teletubisia. Też ponad stówę. Uparł się w sklepie, złapał zabawkę i nie chciał puścić. Uległam i kupiłam.
Mikołaj tuż, tuż. Policzyłam: mam czworo dzieci, czworo wnuków i trzech zięciów. A jeszcze siostrzenica i siostrzeniec, czworo rodzeństwa, mama, szwagier. Boże, daj wygrać w lotka!
Juz wiem, kupię wszystkim po lizaku i dam buzi!
Dodano: 27 listopad 2008 (Czwartek). Autor: mfron. Komentarzy: (8)
Opublikowano w Bez kategorii
Tagi: prezenty, rodzina, wnuki

Skończyłam pracę, idę na bazar. Trzeba coś kupić na święta.
Córka poleciała do Paryża, ale na szczęście dwie pozostałe i syn będą świętować ze mną.
Wszystkim moim znajomym, bliskim i tym, którzy to czytają życzę wesołych świat i samych radości w rodzinnym gronie przy świątecznym stole.
Niech się Wam kochani darzy!!!
Margola
Dodano: 21 marzec 2008 (Piątek). Autor: mfron. Komentarzy: (4)
Opublikowano w Bez kategorii
Tagi: rodzina, święta, zakupy