Babciu, widziałam Feela!
W niedzielę na rzeszowskim Rynku, w ramach Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy wystapił bliżej mi nieznany zespól Feel.
Moje dzieci i ich dzieci, czyli moje wnuki, w tym 6-letnia Natalia pojechały na koncert.
Wrócili późno. Natalia spała. Położyli ją do łóżka, ale po kilku minutach wstała, weszła do mojego pokoju i z ogromym przejęciem zakomunikowała: Babciu, widziałam Feele!
Jej rozradowana buzia mówiła sama za siebie.
Pewnie, gdybym w czasach mojego dzieciństwa zobaczyła Połomskiego, też bym tak zareagowała.
Każdy ma jakiegoś swojego idola z dzieciństwa.
Pewnie to dobrze, tylko ci idole jacyś tacy coraz mniej…
Mniejsza z tym.


11 styczeń 2010 (Poniedziałek), godz. 17:30
Witam Małgosiu
i nie widać tej 50
Ja też mam 6-letnia fankę Feela.Reaguje podobnie i też była na tym koncercie.
Pozdrawiam serdecznie (w Wyborczej pracowałyśmy w tym samym czasie. Za czasów Jarek G./Monika M.Nic się nie zmieniłaś
13 styczeń 2010 (Środa), godz. 16:30
A ja nie widziałam
ale to pewnie żadna strata
17 styczeń 2010 (Niedziela), godz. 15:10
Ja na nim nie byłam, żałuję. Następnym razem pójdę(:
Pozdrawiam