Rzeszów też piękny jest
Minął kolejny szalony tydzień, pełen zdarzeń i wydarzeń. Nie było czasu pisać. Jedna córka zmieniała mieszkanie, druga meble. Bałagan w domu niesamowity.
Teraz remontujemy łazienke, to znaczy remontuje zięć z synem. Jakieś szpachlowanie, cokolwiek to znaczy, jakieś mycie ścian, malowanie grzejników. Znowu bałagan. Wszędzie pełno pyłu. Meble wyniesione, kurzy się w całym domu.
Dzisiaj będzie sprzątanie.
Byłam w ostatni weekend w Sandomierzu. Piękne miasto. Wieczorny spacer uliczkami wycisza, uspokaja, daje pozytywną energię.
Posprzątam i pójdę pospacerować. W końcu Rzeszów też jest piękny.


2 grudzień 2009 (Środa), godz. 14:57
Pewnie Rzeszów to piękne miasto! Szczególnie wieczorkiem jak już są włączone te wszystkie ozdoby na głównych ulicach. Małgoś pisz trochę częściej!!!!!!!!!!!!
3 grudzień 2009 (Czwartek), godz. 15:25
a ten sandomierz to służbowo czy prywatnie?
10 grudzień 2009 (Czwartek), godz. 20:00
Służbowo! Szukała misia, rysia i zbysia na sandomierskim cmentarzu:) Przy okazji służbowym samochodem przywiozła skrzynkę jabłek z sandomierskich sadów, konsultując ich cenę z zięciem, córką, synem i wnuczkami przez służbowy telefon. W drodze powrotnej podziwiała zaś zdarzenia i wydarzenia migające za oknami, przez służbowe okulary, zakupione z przysługującą raz na 2 lata zgodnie z przepisami bhp dopłatą.